Apel katowickiej Caritas o pilne wsparcie

16 stycznia 2025
Co nowego

Producent domu stwierdził, że aby był on w dobrym stanie konstrukcyjnym, bezpieczny i bez pleśni – na 100% należy go zdemontować i postawić od nowa

 

Tragiczny pożar pozbawia rodzinę domu

11 stycznia nad ranem doszło do tragicznego pożaru, który zniszczył dom wieloosobowej rodziny. W wyniku zdarzenia ogień strawił część budynku, a to, co nie uległo spaleniu, zostało zniszczone przez wodę użytą do gaszenia, wysoką temperaturę, pył i dym. Rodzina straciła wszystko, co posiadała. Najważniejsze jednak jest to, że wszyscy domownicy zdążyli opuścić budynek, są cali i zdrowi. Wśród nich była czwórka dzieci, które dzięki szybkiej reakcji dorosłych uniknęły obrażeń.

 

Dom, który uległ zniszczeniu, był wybudowany w systemie holenderskim, co oznacza, że znaczna część jego konstrukcji była wykonana z drewna. Strażacy, gasząc pożar, wlali do środka tysiące litrów wody, która wsiąkła w drewniane struktury budynku. Obecnie, zimą, woda ta może zamarzać, powodując pękanie i rozsadzanie drewna. Wraz z nadejściem cieplejszych dni problemem stanie się pleśń, która prawdopodobnie rozprzestrzeni się na całą konstrukcję. Drewno może się wypaczyć, zgnić i przekształcić w próchno, co sprawia, że budynek z dużym prawdopodobieństwem nie nadaje się do zamieszkania. Najprawdopodobniej konieczne będzie jego wyburzenie i budowa nowego. Niestety rodzina nie miała ubezpieczenia, a choć dom z zewnątrz nie wygląda na całkowicie zniszczony, prawdopodobnie nie będzie można go uratować.

Nie stać nas na rozpacz

Po tragicznym pożarze, który strawił ich dom, Pani Agata i Pan Rafał zmagają się z odbudową swojego życia i zapewnieniem schronienia.

„Mamy czwórkę dzieci. Nas nie stać na płacz, nas nie stać na rozpacz. My musimy wstać rano i działać. I tak też robimy – przyjeżdżamy tutaj i demontujemy, wyrzucamy.”

– mówi Pani Agata, zdeterminowana, by nie poddać się przeciwnościom. Niestety, zniszczenia są tak poważne, że według producenta domu konstrukcja nie nadaje się do naprawy i wymaga całkowitej odbudowy.

„Cała ta woda, która została wchłonięta przy akcji gaszenia w podłogę, sprawia, że musimy sprawdzić, czy to w ogóle da się uratować. Niestety producent domu stwierdził, że aby był on w dobrym stanie konstrukcyjnym, bezpieczny i bez pleśni – na 100% należy go zdemontować i postawić od nowa.”

– dodaje Pan Rafał.

Obecnie rodzina jest rozdzielona: trójka dzieci mieszka u siostry, a rodzice z najmłodszym u mamy.

„Na dzień dzisiejszy myślimy o tym, żeby starać się o kredyt w banku i budowę najmniejszego możliwego domku – 70 mkw. Powinno nam wystarczyć. Chcielibyśmy być razem, jakoś normalnie zacząć funkcjonować. Albo prawie normalnie… „– wyznaje Pani Agata, podkreślając ich pragnienie powrotu do wspólnego życia w jednym domu.

Nadzieja

Okoliczna społeczność z Lędzin okazała się wspaniała i hojna. Pomoc zaoferowały szkoła, przedszkole, rodzina, znajomi, a przede wszystkim zwykli ludzie. Utworzono zbiórkę, a Caritas również włączył się w pomoc materialną. Zbieramy dalej i gorąco apelujemy do wszystkich diecezjan o wsparcie. Każda wpłata ma znaczenie. Zapraszamy do wspólnego działania i podajemy numer konta do wpłat:

Rachunek w PLN: 96 1050 1214 1000 0090 3169 8062

Koniecznie z dopiskiem „pożar”. Można również zrealizować szybkie płatności za pomocą podstrony: https://caritas.katowice.pl/chce-pomagac/darowizny/.

 

zdjecie
ikona udostępnij Udostępnij: